baner na bloga do wpisu o Pachnidłach Adama Szustaka, o czym pamiętać przed slubem

Pachnidła o. Szustaka, czyli o czym pamiętać przed ślubem

Pachnidła o. Adama Szustaka wkroczyły w moje życie na kilka miesięcy przed zaręczynami. Chłonęłam jeden odcinek za drugim, niczym wciągający serial. Ten czas, spędzony na słuchawkach, był dla mnie niezwykle owocny. To właśnie z dominikańskich konferencji w ramach „Pomarańczarni” dowiedziałam się m.in. : jak zbudować trwały związek, kiedy miłość to naprawdę miłość, jakie pytania warto zadać sobie przed ślubem, jak dogadać się w związku, na czym polega czystość z odzysku. Pachnidła stały się dla mnie cenne nie tylko ze względu na treści dla par. Ojciec Szustak sprawił też, że otworzyłam się na lekturę Pisma świętego.

Konferencje o. Szustaka

Mimo ogromnej wartości filmików na YouTubie, dostrzegłam, że zasłyszane treści szybko ulatują. W mojej głowie pojawił się pomysł stworzenia kart pracy, dzięki którym dany odcinek Pachnideł może zostać lepiej wykorzystany. Pierwszą realizację tej idei znajdziesz na końcu wpisu w postaci pliku pdf do pobrania. 🙂

Sześć sposobów na udany ślub według o. Szustaka

Ten wpis, jak i dołączone do niego pytania, powstały w nawiązaniu do odcinka Pachnideł „Sześć sposobów na udany ślub” (S05E01). Poniżej przygotowałam streszczenie tej konferencji wraz z moim komentarzem. Mimo ogromnych starań, nie jestem w stanie spisać całego nagrania. Zachęcam do odsłuchania go na YouTubie – może wspólnie w ramach randki? 🙂

Wybór tematyki organizacji ślubu i wesela nie jest przypadkowy. Cały czas pracuję nad przedślubnym ebookiem a rady ojca Szustaka idealnie do niego pasują. Jeśli chcesz, możesz zapisać się na listę osób zainteresowanych i przy okazji pobrać „Listę rzeczy, które warto zrobić przed ślubem”.

Zanim konkrety, jeszcze jedna uwaga. Proszę, nie traktuj przedstawionych tutaj treści (zarówno z Pachnideł o. Szustaka, jak i moich dopowiedzeń) jako prawdy objawionej. Spójrz na nie jak na wskazówki, nad którymi warto się zastanowić. Każdy związek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. 🙂

Kiedy nie brać ślubu – o. Szustak dla narzeczonych

Zanim przystąpisz do kolejnych sposobów na udany ślub, warto się najpierw zastanowić, czy do małżeństwa w ogóle powinno dojść. Mało to romantyczny patent na ślub, ale niezwykle ważny – fundament następnych działań.

Dzisiejszy świat obfituje w przestawianie miłości jako odczuwania – „ja CZUJĘ, że go kocham”. To poczucie wcale nie jest niczym niewłaściwym. Ale jaka jest definicja, czym jest prawdziwa miłość? Według księdza Szustaka miłość to poznanie drugiego i wybranie tego, kogo się poznało.

Jest to niezwykle ważne, również w kontekście prawa kanonicznego. Większość współczesnych stwierdzeń nieważności małżeństwa wynika z dwóch powodów, którym można zapobiec na długo przed ślubem. Pierwszym z nich jest nieznajomość co do osoby. Ten, z kim jestem w związku okazał się kimś innym niż myślałam, że jest. Ukochana przedstawiła się jako ktoś zupełnie odmienny. Drugim powodem jest niedojrzałość osobowościowa. Co to wszystko ma wspólnego z przygotowywaniem się do ślubu? A to, że okres narzeczeństwa jest doskonałym czasem na poznawanie siebie nawzajem i wspólne dojrzewanie do decyzji o małżeństwie.

Miłość to jest poznanie kogoś i wybranie kogoś, kogo się poznało.

(Adam Szustak OP)

Z koniecznością głębokiego poznania się, związane jest również wezwanie Kościoła do poczekania z rzeczywistością seksu. Jakie znaczenie ma zachowanie czystości przedmałżeńskiej? Nie chodzi o to, że „seks to jest zło, jak się tylko do siebie zbliżycie, to będziecie mieli grzecha, idziecie bezpośrednio do piekła”. Kościół mówi „jak się za szybko zwiążecie, to się nie poznacie”. Jeśli za szybko się do siebie przywiążecie, to potem ciężko będzie wybrać, gdy okaże się, że to nie to.

Współżycie to zwieńczenie poznania.

(Adam Szustak OP)

Pierwszym sposobem na udany ślub jest zatem pytanie, czy w ogóle powinien być ślub. Cała reszta to tylko otoczka. To, co się ma dokonać, dzieje się między narzeczonymi.

narzeczeństwo blog - cień pary narzeczonych na polnej ścieżce

Dzień skupienia dla narzeczonych

Zazwyczaj ostatni dzień przed ślubem charakteryzuje się sporym chaosem i niekończącą się listą spraw do załatwienia. I dlatego, by jak najlepiej wykorzystać chwile kończącego się narzeczeństwa, o. Adam Szustak radzi, by od piątkowego poranka państwo młodzi nie angażowali się w przygotowania do ślubu. Niech ten czas będzie dla Ciebie i ukochanej osoby. Warto pojechać we dwoje do lasu i spędzić ten dzień na łonie natury – jednocześnie razem i osobno. Osobno, by spędzić ten czas z Bogiem – w końcu w sakramencie małżeństwa chodzi o Niego. Razem, by mieć szansę na rozwianie pojawiających się wątpliwości, zadanie nurtujących pytań.

Sakrament to nie jest tylko krótka chwila przysięgi, to całe twoje serce, które musi być gotowe.

(Adam Szustak OP)

Mój komentarz: uważam, że takie odcięcie się od przedślubnego armagedonu i skupienie na duchowych wymiarach sakramentu małżeństwa jest niezwykle potrzebne. By ułatwić to, sobie i mojemu przyszłemu mężowi, stworzyłam specjalne narzędzie – notesy na ostatnie 30 dni do ślubu (do pobrania za darmo). Poza tym, na tydzień przed ślubem, brałam udział w rekolekcjach. Więcej na ten temat wspominałam w pierwszym blogowym wpisie – „Krótka historia u progu Sakramentu Miłości”. Powiem krótko – polecam! 🙂

Ślub a problemy z rodzicami

Decyzje związane z organizacją ślubu i wesela budzą wiele emocji – nie tylko w parze młodej, ale wpływają również na zachowanie rodziców. Pojawiają się różne sugestie, jak to ma wyglądać, kogo zaprosić, co ma się wydarzyć, jakie zwyczaje muszą zostać zrealizowane. O. Adam Szustak zachęca do tego, by nie dać się naciskom rodziny i podejmować samodzielne kroki. Ślub i wesele to dzieło narzeczonych, powinny mieć kształt zgodny z ich pragnieniami. Jeśli już na tym etapie pozwoli się na ingerencję rodziców, w życiu małżeńskim również pojawi się wywieranie presji.

Mój komentarz: zaraz po zaręczynach miałam dokładnie takie samo zdanie, co doprowadziło do… wielkiej awantury podczas zmówin. Z dzisiejszej perspektywy patrzę na to trochę inaczej. Trzeba podejmować decyzje samodzielnie i uczyć się asertywności względem rodziców. Ale! Organizacja ślubu i wesela to często newralgiczne tematy związane ze stosunkami rodziców z całą rodziną, a nie tylko z narzeczonymi. Rodzice nie powinni decydować o życiu pary młodej, ale – jak dla mnie – organizacja ślubu i wesela, a wspólne życie to zupełnie coś innego. Nie można pozwolić na całkowite dyrygowanie sobą, ale czasem warto po prostu odpuścić. Dla wspólnego dobra. 🙂

narzeczeństwo, planowanie podróży poślubnej: kobieta zapatrzona na krajobraz

Niestandardowe atrakcje weselne

Co zrobić, aby wesele zostało zapamiętane? Przygotuj coś, co poruszy emocjonalnie gości. Może to być filmik ze wspomnieniami, historia Waszej miłości – coś bardzo osobistego.

Wesele bezalkoholowe

Rada ojca Szustaka jest prosta (i jednocześnie bardzo trudna) – niech na przyjęciu nie będzie mocnych alkoholi. Wódka nie powinna być podstawowym gwarantem dobrej zabawy. W każdej rodzinie znajdą się osoby z problemami alkoholowymi, warto o nich pamiętać.

Mój komentarz: ciężki temat. Trzeba pamiętać, że wesele – przynajmniej w jakimś stopniu – jest dla gości. I piszę to ja – panna młoda, wybuchająca za każdym razem, gdy ktoś odważył się przytoczyć ten tekst. 😉 Obecność alkoholu na weselu to trudna decyzja – jej podjęcie leży w Waszych rękach.

Udana noc poślubna

Noc poślubna nie powinna odbywać się w dniu ślubu. Dlaczego? To nie są sprzyjające warunki. Po całym dniu emocji oraz wielogodzinnej zabawie na weselu zmęczenie jest na tyle duże, że najlepszym rozwiązaniem jest pójście do łóżka… spać. O noc poślubną warto zatroszczyć się w innym terminie, by mogła stać się piękną celebracją Waszej miłości.

Mój komentarz: więcej wskazówek w tym temacie znajdziesz również we wpisie „Noc poślubna”.

Podróż poślubna

Podróż poślubna to jedna z pierwszych okazji do świętowania miłości małżeńskiej. Jest to niezwykle ważne w perspektywie Waszego wspólnego życia. Nie chodzi o egzotyczne destynacje, liczy się celebracja Waszego małżeństwa.

książka Adam Szustak OP "Ballady i romanse. Od zakochania do miłości, czyli krótki niepodręcznik budowania związku"

Karty pracy do pobrania

Czas na obiecane karty pracy. Składają się z dwóch części – pytań indywidualnych oraz do pracy wspólnej. Warto zacząć od własnych przemyśleń, by potem łatwiej się nimi dzielić z drugą połówką. Karty pracy pobierzesz pod tym linkiem: przedślubne pytania dla narzeczonych. Mam nadzieję, że okażą się przydatne dla Ciebie i Twojej relacji. 🙂

Ballady i romanse

Więcej na temat przygotowań do ślubu oczami o. Szustaka możesz przeczytać w książce „Ballady i romanse” lub wysłuchać na YouTubie. Jeśli masz ochotę na kolejną dawkę podpowiedzi, to polecam również mojego darmowego ebooka ślubnych inspiracji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *